Czym się kierujesz, wybierając okulary na rower?
Oferta jest duża, ceny różnorodne, a rodzaje okularów rowerowych niezliczone. Jak się w tym rozeznać i jak wybrać te właściwe?
Jak rowerzysta wybiera swoje nowe okulary przeciwsłoneczne? Przede wszystkim często kieruje się ceną, a różnice są duże. Często zaczyna szukać konkretnego modelu, który widział u ulubionego zawodnika, albo jakiś wpadł mu w oko podczas przeglądania Instagrama. I często jesteśmy wierni marce, którą już wypróbowaliśmy.Jeśli cena odpowiada, dopasowuje się kolor oprawek i szkieł, niektórzy wybierają tylko według gustu. W przypadku soczewek dobrze jest pomyśleć z wyprzedzeniem o tym, gdzie i jak okulary będą używane. A co z innymi detalami, takimi jak fotochrom, wentylacja, powłoki przeciwmgielne czy specjalne soczewki z lepszym odwzorowaniem obrazu? Wybierać okulary z oprawkami czy bez, jaki kształt soczewek i czy regulowane zauszniki są lepsze? To są moje spostrzeżenia z siodełka i być może przydadzą się wam te wskazówki przy wyborze okularów rowerowych.
Przedział cenowy
Oczywiście, są lepsze i gorsze podróbki, ale ogólnie to ryzyko nie jest tego warte.Okulary nie są niczym specjalnym, a marki przy ustalaniu cen postępują tak samo jak w przypadku innych produktów. Na szczycie są duzi światowi gracze z działami rozwoju, marketingu i sponsoringu, tam ceny są najwyższe. Jakość w takim przypadku bywa na bardzo wysokim poziomie, tyle że rowerzysta przy zakupie kieruje się nie tylko rozumem, ale i emocjami, sam mam podobnie. Chyba dlatego najchętniej łowię w tych wodach. Na rowerze spędzam tyle czasu, że chętnie dopłacam za markę, a kiedy czasem trafię na dobrą promocję, to cena nie jest aż tak wysoka. Gdybym miał podać jakiś przedział, powiedzmy, że tutaj mieścimy się w skali 640 - 1060 zł.

W średniej kategorii liczba marek jest chyba największa. Jakość jest nadal dobra, rowerzysta otrzymuje bardzo dobry stosunek ceny do wydajności, a komu nie zależy na tym, która z gwiazd nosi jaki model, ten poczuje się tu jak w domu. Takie marki opanowały wszystkie technologie, które są sprawdzone przez lata. Może nie mają oferty naszpikowanej przełomowymi nowościami, ale klient nie będzie tu poszkodowany. Przedział może wynosić 215 - 640 zł. U nas w sklepie z tej kategorii wybieram Alpinę, a ponieważ ten przedział cenowy jest moim zdaniem najpopularniejszy, wykorzystam tę markę również jako przykład w ogólnych rekomendacjach.

A co z okularami 0 - 215 zł? Również tutaj można znaleźć bezpieczne okulary, które spełnią podstawowe oczekiwania. Zaskakująco nawet większe marki potrafią zaoferować tak przystępny cenowo model, jednak ceną za lepszą ofertę są zazwyczaj tańsze soczewki, które nie są tak skomplikowane w produkcji. Kolejną typową cechą jest ich mniej nowoczesny kształt. Skoro już mówimy o tych tańszych egzemplarzach, nie chcę pominąć kwestii „podróbek” lub mniejszych marek, które zlecają produkcję w Azji. Co jest w porządku, a co już nie?
Klasyką można by nazwać model ALPINA DEFEY HR. Nadal spotykam rowerzystów, którym odpowiada taki kształt.

„Podróbki” nie, ale co z dostępnymi markami?
Dziś mamy się na tyle dobrze, że kupowanie „podróbek” nie ma żadnego sensu. Oczywiście, są lepsze i gorsze podróbki, ale ogólnie to ryzyko nie jest tego warte. Kilka moich doświadczeń. Tani plastik od razu się łamał, nie wytrzymywał zausznik ani zawias. Soczewki od razu się rysowały, okulary źle leżały na twarzy, po krótkim czasie całe dziwnie skrzypiały i wyginały się. Podczas upadków często łamią się w ostre krawędzie, które mogą przeciąć twarz lub oko, czego na szczęście nie doświadczyłem.Kto by argumentował, że w Chinach produkują również znane marki, spokojnie może to być prawda. Chodzi głównie o takie, które nie specjalizują się w tym segmencie i mogą rozwiązywać kwestie produkcji, zamawiając z katalogów azjatyckich fabryk. Różnica polega na tym, że takiej zwykłej marce zależy na renomie, standardowo rozpatruje ewentualne reklamacje z klientami, dlatego sięga tylko po taką jakość, aby wszystko było w porządku. Może to być nawet ta sama fabryka, co ta od „podróbek”, ale jakość będzie wyższa, ponieważ zleceniodawca ją zamówił i zapłacił. Z takimi okularami nie miałbym problemu. Nie przeszkadzałoby mi, że marka nie ma własnego rozwoju, i zadowoliłbym się gwarancjami, które marka oferuje. Tyle o cenach, teraz jeszcze o rzeczach, według których można wybrać odpowiednie okulary.
Wybór soczewek
Na cenę okularów duży wpływ ma to,Dla osób, którym okulary mają tendencję do zsuwania się, dobrym rozwiązaniem są gumowane zauszniki lub takie, które są dodatkowo zagięte na końcach.jakie soczewki zostaną w nich użyte. Różnica może być nawet wielokrotna. Dlatego na początku wybrałbym kolor i typ, a następnie na tej podstawie rozważałbym przedział cenowy konkretnej marki. Duża różnica polega na tym, czy chcemy nosić okulary głównie w lesie, czy raczej przede wszystkim na asfalcie. Po prostu trzeba myśleć o różnych warunkach oświetleniowych.
Oprócz fotochromu, widzenie poprawia również powłoka polaryzacyjna, która zwiększa kontrast. Dzięki soczewkom, to wykonanie jest wielokrotnie droższą alternatywą niż podstawowy wariant z klasycznymi ciemnymi soczewkami.

Technologie dla orlego wzroku
Zauważyliście, jak soczewki potrafią zniekształcać obraz? Poruszajcie głową powoli w górę i w dół oraz na boki i obserwujcie, jak zmienia się kształt kierownicy, ewentualnie jak może się wydawać, że raz ziemia jest bliżej, a potem dalej. Zwłaszcza na rowerze może to być wręcz niebezpieczne, dlatego przydadzą się wysokiej jakości soczewki, które nie mają takich wad. Nie będę tu wymieniać konkretnych nazw różnych technologii, wystarczy w sklepie poprosić o markowe okulary do przymierzenia. Świat będzie piękniejszy i ostrzejszy.Kształt okularów i wykonanie zauszników
Okulary nie powinny zsuwać się z nosa, a kości policzkowe nie powinny przeszkadzać soczewkom ani oprawkom. Ktoś ma głowę okrągłą, a inny węższą, najlepiej jest je przymierzyć. Spokojnie poskakałbym w okularach na oczach, ewentualnie wykonał gwałtowniejsze ruchy i w ten sposób przetestował, jak się trzymają. Dla osób, którym okulary mają tendencję do zsuwania się, dobrym rozwiązaniem są gumowane zauszniki lub takie, które są dodatkowo zagięte na końcach. Istnieją też takie, których długość jest regulowana. To znowu rzecz, która może pomóc. Idealnie jest przymierzać z własnym kaskiem, żeby mieć pewność, czy paski nie przeszkadzają zausznikom, albo czy kask nie uderza w oprawki. Kiedy mamy go przy sobie, możemy spróbować, czy okulary da się schować do otworów wentylacyjnych, to przydaje się na podjazdach.Wentylacja czy nie
Czy wentylacja w okularach działa jakoś zasadniczo? Trudno powiedzieć, ale mam kumpla, który poci się bardziej i on nie chciałby okularów bez niej. Otwory między soczewkami a oprawkami okularów pomogą w fazie, gdy rowerzysta zaczyna się pocić, ale wody nie ma jeszcze zbyt wiele. Kiedy pot leje się strumieniami, pomoże jedynie odłożenie okularów do kasku lub za koszulkę i wyciśnięcie tego, co jest w wyściółce kasku.Z oprawkami czy bez?
Czy lepsze są okulary z oprawką w dolnej części szkieł, czy może modele pełne? Modele pełne bywają wytrzymalsze, a soczewka jest lepiej chroniona, więc nadają się do bardziej agresywnej jazdy. Te „bez dołu” mogą z kolei oferować niższą masę. Ja wybieram również w zależności od tego, jakie mam w nich widzenie peryferyjne, jeśli zamierzam ścigać się w peletonie, im mniej oprawek na okularach, tym lepiej.
A co z modelem cywilnym na rower?
Oferta jest dziś duża, dostępność marek bogata, więc przy wyborze okularów rowerzysta może się maksymalnie realizować...Z moich doświadczeń wynika, że tylko nieliczne modele cywilne nadają się również na rower. Często zdarzało mi się w nich, że przez mniejszą powierzchnię soczewek przewiewało, a oczy mi w nich łzawiły. Nie trzymały się też zbyt dobrze na nosie, co w ogóle nie zdarza mi się z rowerowymi. „Ray-Bany” będą fajne na rower gravelowy, ale przed dłuższą jazdą wolałbym je wypróbować na sucho. Gdyby jednak ktoś chciał okulary lifestylowe, mamy duży wybór.
Części zamienne i soczewki
Dobrą markę okularów poznaje się również po ofercie akcesoriów lub części zamiennych. W opisie okularów zazwyczaj jest podane, co znajduje się w zestawie; przyda się miękka ściereczka, zapasowy nosek, bardzo praktyczne jest, jeśli w zestawie znajduje się również przezroczysta soczewka. To przydaje się na wieczorne przejażdżki ze światłami lub w gorszą pogodę. Wytrzymałości okularów z wymiennymi soczewkami nie trzeba się obawiać. Rowerzyści z gorszym wzrokiem rozwiązują kwestię okularów korekcyjnych; jeśli soczewki kontaktowe im nie odpowiadają, rozwiązaniem są okulary z klipsem optycznym lub soczewki na zamówienie. Ostatnia opcja bywa dość „kosztowna”.Akcesoria i części zamienne znajdziecie w naszym sklepie MTBIKER.
Nie wiem, czy zmieniła się moja głowa, czy okulary dziś ogólnie lepiej leżą, ale przy zakupie prawie nigdy nie mam z tym problemu. Czasem zdarza się, że kształt mi nie pasuje, albo okulary wyglądają na mnie za małe, ale to tylko kosmetyka. Oferta jest dziś duża, dostępność marek bogata, więc przy wyborze okularów rowerzysta może się maksymalnie realizować. Biorąc pod uwagę powyższe, ma spore szanse, że będzie bardzo zadowolony z wyboru.













